NBA 2011/2012

Eksperci: bartecky, zbyszekkieliszek, szczerkos

Re: NBA 2011/2012

Postprzez roicik » 16 maja 2012, o 18:47

Mogło wejść, ale Lebronowi jeden gagatek ściągnął opaskę, tym samym unicestwił całą jego legendarną moc i typ nie wszedł. Taktyka, jak to ktoś kiedyś określił, rodem z przedszkola :)
W crunchu piłkę miał LBJ, Wade, a w końcu (w najważniejszym rzucie meczu) i Chalmers ( btw. :hehe: ). Żadnemu nie poszło. Przypadek?
Po pierwszym meczu Vogel zrobił kapitalną robotę. Ustawienie off the ball na wszystkich, a nie tak jak wcześniej tylko na Wade + LeBron. Tym sposobem ci świetni roles z Heat nadają się teraz praktycznie tylko w def. Wygrać dechę, pójść z defensem wyżej, by Heat nie mogli wchodzic pod kosz (zwroccie na to uwage, jak funkcjonowalo w G2) i BIEGAĆ- recepty dla Pacers.
W ofensie z Miami mamy, tak jak pisałem wcześniej, zespół prosty jak budowa cepa. Cały ich kunszt i geniusz Spolestry wychodzi w defensywie i to ten faktor uważam jako decydujący o skuteczności gry Heat.
I nad tym będzie musiał troszkę jeszcze popracować Vogel. Teoretycznie różnicę powinien robić Hibbert, ale jak oglądam go w tym meczu to wydaje mi się, że przy tak świetnej technice gość po prostu nie ma mocy, by przypier***lić jedenmu czy drugiemu Czarkowi pod koszem.
Moc mają jednak skrzydłowi, których chyba trzebaby było inaczej maksymalizować. Niestety porządnych screenerów szukać u nich ze świecą, stad tez trzeba cos innego ogarnac niz proste picki.
Ogolnie Vogel zrobil na mnie swietne wrazenie i moze czas POWOLI zaczac wierzyc, ze moga skutecznie powalczyc z Heat. Tym bardziej teraz, jak brakuje Bosha i tych jego kilku punkcików.
Na LBJ i Wade'a nadal jednak trzeba uwazac i to jedno zwyciestwo w Miami poki co niewiele znaczy.

Zapraszam na G3. Zapewne będzie bardzo ciekawie.

A co do ESPN- dzięki, w wolnej chwili (pewnie dopiero w weekend) zobaczę to bardzo chętnie, bo jeszcze nigdy nie miałem okazji się temu przyjrzeć.

Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownika
roicik
 
Posty: 591
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 23:51
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Reputation point: 17

Re: NBA 2011/2012

Postprzez roicik » 17 maja 2012, o 11:08

Panowie, coś cisza. Pisać proszę :)
Cały czas mecze ciekawe. Dziś świetny OKC-LAL.
Jak widzicie SAS-LAC i MIA-IND?

pzdr
Avatar użytkownika
roicik
 
Posty: 591
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 23:51
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Reputation point: 17

Re: NBA 2011/2012

Postprzez szczerkos » 17 maja 2012, o 11:43

Ja na pewno spróbuję overa na LeBrona (zbiórki i punkty, z powodu braku Bosha LBJ gra na PF), zresztą na samych Heat też, nie wierzę, że choć jednego meczu w Indy nie łykną. Linia dziś kusząca. Sorki, krótko - juwenalia w Poznaniu i roicik najlepiej o tym wiesz :)
Avatar użytkownika
szczerkos
 
Posty: 4543
Dołączył(a): 8 maja 2010, o 15:09
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy
Reputation point: 68

Re: NBA 2011/2012

Postprzez roicik » 17 maja 2012, o 12:34

Haha, z samego rana zagrałem własnie over na LBJ (pkt+zb+as). Mysle, ze to wlasnie on powinien wziac na swoje barki ciezar. Ogolnie caly czas czekam na wystrzelenie kogos poza Wade + LBJ, ale przy takiej ich formie i wprowadzeniu off the ball na wszystkich, o czym pisalem wczesniej, nie wiem, czy w ogole sie tego doczekam. Pyknalem over na wszystko LBJ + do kazdego ML na SAS. Stawka jednak mala. Jak bedzie, poczekamy.

Co do juwe- ten tydzien juz od poczatku sie mocno zaczal :) Ja niestety caly czas mam na glowie mnostwo roboty i tegoroczne juwe bede zaczynal dopiero nie wczesniej jak o 22 :D Jestes juz w Pzn?
Avatar użytkownika
roicik
 
Posty: 591
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 23:51
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Reputation point: 17

Re: NBA 2011/2012

Postprzez roicik » 21 maja 2012, o 21:35

Jak tam Panowie idzie?

Play Off w pełni, tu jak zwykle cicho.
Minione mecze bardzo dobre.
SAS zgodnie z moimi przewidywaniami pocisnęło Clipps z palcem, bez nawilżaczy. Bez zbędnej spinki. Grając przez większą część serii na 70-80% (dla niedowiarków polecam G3).
Spurs grają w tym sezonie kosmiczny basket zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Mnogość zagrań i ich niepowtarzalność dają niesamowicie trudne zadanie dla rywala. Szykuje się piękna seria z OKC/LAL.
Będę się powtarzał, ale Spurs z tegorocznego PO są jedną z lepszych ekip w ostatnich latach. Perfekcyjnie ułożeni pod każdym względem. Niezdobycie przez nich mistrzostwa będzie dla mnie naprawdę niespodzianką (ofc wszelkie kontuzje itd. pomijamy ).

Lejki grają dobrą serię. Pokazali, że OKC wcale nie jest takie straszne i w sumie wynik 3-1 powinien być na ich korzyść. Błędy, błędy, błędy w końcówkach meczów 2 i 3, do tego bestia Durant i mamy wynik taki nie inny. Dziś bardzo ważny mecz dla obu ekip. Dla Lejków i Oklahomy jest to praktycznie MUST WIN. Ogólnie OKC powinno wygrać, ale po takim kursie trzymam się od tego z daleka. Nie wiem jaki jest stan ducha w LA po takiej porażce z G4. Jeśli miałbym pewność, że jest wszystko ok to grałbym spokojnie +7.5 na Lejkersów. A tak odpuszczam.

Co do Miami co tu dużo mówić. Bronek ciągnie praktycznie cały zespół. Wade nieco w cieniu, choć 3rd Q jaką zagrał w ostatnim meczu naprawdę szacunek. Potencjał Indiany jest bardzo zlimitowany i w takich meczach jak wczorajszy jest im bardzo ciężko. Vogel robi nieziemską robotę z tym teamem, ale czasami poprostu brakuje skilla. Seria dość ciężka. Wydaje mi się, że teraz o wszystkim zdecyduje home court adv. Miami bierze G5, Pacers G6 i Miami G7.

Boston dziś musi wygrać. Wiedzą o tym wszyscy (oby!). Staruchy miały 2 dni odpoczynku, w tym 1 dzień bez żadnego treningu, co powinno dać dobre efekty w dzisiejszym spotkaniu. To jest jedyny mecz, jaki gram dzisiaj. Ładuję zarówno w ML jak i ujemne handi. Dolarami nie sypię jednak zbyt hojnie. Stawki umiarkowane.

Tyle. Jak jest zainteresowanie na szersze elaboraty to daj znak!

Pozdr
Avatar użytkownika
roicik
 
Posty: 591
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 23:51
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Reputation point: 17

Re: NBA 2011/2012

Postprzez bartecky » 21 maja 2012, o 22:04

Ja w sumie obserwuję tylko IND-MIA serię i nie mogę zrozumieć sposobu wykorzystania Hibberta przez drużynę IND, a jest to klucz do wygrania tej serii.
bartecky
 
Posty: 3084
Dołączył(a): 6 maja 2010, o 15:27
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Reputation point: 88

Re: NBA 2011/2012

Postprzez bhaal » 22 maja 2012, o 09:48

MWP oprócz tego łokcia na Hardenie to jest "znany" z podobnych zagrań? Bo po odgwizdaniu tego flagrant foul komentatorzy mówili o jego reputacji i że gdyby nie MWP to byłby tylko foul. A po tym zdarzeniu, z LA uszło całkowicie powietrze i przegrali.
bhaal
 
Posty: 182
Dołączył(a): 5 lut 2011, o 20:36
Podziękował : 25 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Reputation point: 10

Re: NBA 2011/2012

Postprzez roicik » 22 maja 2012, o 14:11

bhaal napisał(a):MWP oprócz tego łokcia na Hardenie to jest "znany" z podobnych zagrań? Bo po odgwizdaniu tego flagrant foul komentatorzy mówili o jego reputacji i że gdyby nie MWP to byłby tylko foul. A po tym zdarzeniu, z LA uszło całkowicie powietrze i przegrali.

To było nowa definicja 'flagrant faul'. takie jest moje zdanie.
Co do Artesta, to on nigdy przyjemniaczkiem nie byl. lubil sie 'pobrudzic', pocwiczyc bajcepsy na zawodnikach. osobiscie uwazam, ze jego postac byla bardzo potrzebna, takze w tym roku dla LA. niestety Lejki z sezonu 11-12 wiecej traca na tym ze maja 2 piczki w teamie niz 2 wojownikow.

Odnosnie Artesta obejrzyj sobie ten filmik:
http://youtu.be/mi3dVxUkrcw

Dlatego wlasnie Ron nie jest juz Artestem, ale Metta World Peace, bo przeciez caly ten spektakl ze zmiana nazwiska nie byl tylko dziwnym kaprysem dziwnego czlowieka, ale przede wszystkim chcecia zmiany wizerunku. niestety od meczu poprzedzajacego PO z Oklahoma nie poszlo to w dobrym kierunku :) :)

Co do tego, ze po tym zdarzeniu zeszlo z nich powietrze- wg. mnie nie do konca. OKC kontrolowalo przebieg tego spotkania i czekali tylko na 4q, by na pstryk zagescic swoja defensywe i odjechac. wg. wszytsko bylo zaplanowane. na ucieczke od poczatku nie bylo warto, bo byla szansa na wielki come back Lejkow. Uciec na 10 punktow w 4q robi wieksza roznice niz uciec na 20 punktow w 2Q. Lakers z tak zniszczonym frontem nie mieli jak zadzialac w off. Kobe robil co mogl, ale w pojedynke przeciw takiemu zespolowi sie nie wygra.

1 wyrazenie dot. piatego meczu- Speed kills!

Pora na wielkie zmiany w LA. Kupczak ma teraz spory problem na glowie. najlepiej byloby wypier****ic i Bynuma i Gasola, ale kto zgarnie takie kontrakty...

pzdr
Avatar użytkownika
roicik
 
Posty: 591
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 23:51
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy
Reputation point: 17

Re: NBA 2011/2012

Postprzez bhaal » 22 maja 2012, o 16:52

No chyba wszyscy twierdzą, że nie potrzebnie zagwizdany flagrant foul. A co do Artesta to widzę, że przyjemniaczek z niego nie jest :D
bhaal
 
Posty: 182
Dołączył(a): 5 lut 2011, o 20:36
Podziękował : 25 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Reputation point: 10

Re: NBA 2011/2012

Postprzez Kacper88 » 5 cze 2012, o 23:18

Finały konferencji a tu ciiiiiiisza;)
Avatar użytkownika
Kacper88
 
Posty: 2549
Dołączył(a): 2 gru 2010, o 17:19
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 26 razy
Reputation point: 16

Poprzednia strona

Powrót do NBA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości